Mavena maść z witaminą b12 na łuszczycę- Mój test na własnej skórze.

Rate this post

Dzięki uprzejmości firmy @solinea_pl mam okazje dokładnie przetestować maść z witaminą B12 do skóry łuszczycowej firmy Mavena.
📌Postanowiłem, że będę smarował tylko jedną zmianę chorobową (wiem, że to jest dziwne)
🛫Zacząłem od połowy grudnia aż do dzisiaj (i dalej będę smarował)
👁️Maść mam kolor mocno różowy, gęstą konsystencję i nie ma zapachu.
Mieści się w niewielkiej niebieskiej tubce, którą można zabrać do pracy czy na dłuższy wypad.
💡Ja mam jedną zasadę: Nie ważne jak wygląda czy pachnie dermokosmetyk na łuszczycę – ma spełniać swoje zadanie.

Produkt zawiera:
☑️witaminę B12 (0,7 mg/g cyjanokobalaminy)
☑️mocznik,
☑️nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3
☑️przeciwutleniacze

Dzięki takiemu zestawieniu maść ma działanie:
☑️hamuje stany zapalne skóry
☑️łagodzi świąd
☑️odbudowuje naturalną barierę ochronną skóry

💡Maść Mavena z wit B12 nie zawierają kortyzonu, parabenów, substancji zapachowych i barwników. Super❗

📌Starałem się minimum raz dziennie (wieczorem) smarować miejsce zmienione chorobowo. Czekałem aż całkowicie się wchłonie.
💡Maść nadaje się do użycia (zachowuje aktywność) pół roku po otwarciu.
👍Skuteczność tej maści oceniam na duży plus, gdyż tę zmianę mam chyba prawie od dwóch lat.
👍Moim zdaniem dobrze przyspiesza gojenie oraz łagodzi stan zapalny mojej „plamki”.



Jak Ty oceniasz działanie/efekt maści❓ Zostaw komentarz.

P.S. Nie ukrywam, że było kilka dni przerwy (święta oraz sylwester).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *