Domowe metody leczenia łuszczycy. Na co zwrócić uwagę.

Każdy z Nas wie, że sposobów na walkę z łuszczycą jest bardzo wiele. Wiadomo też, że na każdego działa co innego.
Jedne metody są bardzo kosztowne i nie gwarantują sukcesów a drugie możemy stosować w zaciszu domowym.
🏡Te „domowe metody” są tańsze ale wymagają do nas pełnego zaangażowania oraz systematyczności.
Ja jestem cierpliwy i zdeterminowany, więc naturalne sposoby na walkę z łuszczycą są dla mnie. Zauważyłem też, że zaleczanie zmian trwa dłużej, ale i efekty utrzymują się równie długo (remisja).
‼️Jeszcze raz powtórzę: Nie wszystko pomaga wszystkim i jest to kwestia indywidualna. Znalezienie sposobu na siebie może trwać dość długo.

📝 Jest kilka punktów, na które warto zwrócić uwagę i zacząć je stosować.
☑️ codzienne dbanie o skórę -nawet jak już masz dość, to nie odpuszczaj (trzymaj pod ręką balsam i nawilżaj, natłuszczaj zmiany).
☑️ pamiętaj o zdrowych nawykach żywieniowych
☑️ znajdź swoje „wyzwalacze łuszczycy” (poznaj wroga). U mnie najgorszy jest stres- dlatego dużo się śmieję, otaczam się pozytywnymi rzeczami, praktykuję wdzięczność.
☑️ aktywność fizyczna (odpręża, oczyszcza umysł, dbaj o swoje poprawne BMI)
☑️ suplementacja (ostropest na wątrobę, omega-3, witamina D3, zioła i wszelkie oleje)
☑️ dbaj o jelita (błonnik, probiotyki i prebiotyki)
☑️ ostanie i bardzo ważne: 💡”zdrowa głowa” staraj się zaakceptować chorobę. Kiedy dbasz zewnętrznie o skórę, ale w głowie masz bunt, to sam siebie sabotujesz. Musisz być spójny i pokochać siebie … tak w całości- holistycznie.

✍️ Jeżeli czegoś zabrakło, to dopisz w komentarzu. Niech ta lista rośnie i pomaga innym.
Powodzenia życzę ♥️

Co jest wyzwalaczem łuszczycy?

Zdradzę Ci dziś co jest głównym „wyzwalaczem” mojej łuszczycy.
Wiadomo, że historia każdego z nas jest indywidualna. Grunt to poznać wroga.
Jak sam wiesz geneza choroby nie jest do końca poznana, a co gorsza na razie nie ma możliwości całkowitego jej wyleczenia.
Możemy jedynie ją zaleczyć i modlić się o jak najdłuższy okres remisji.

💡Jakie ja wyróżniam „wyzwalacze”:

⚠️STRES to ten mój demon, który niszczy moją skórę. Długo mi zajęło czasu, abym nauczył się panować nad stresem (proces trwa🤦‍♂️).

Typowe wyzwalacze łuszczycy:
✅stany zapalne w organizmie (próchnica, stany ropne …)
✅grzybice (candida …)
✅alkohol czy tytoń (u jednych powoduje zaostrzenie choroby u innych …wcale- loteria)
✅choroby współistniejące (np. cukrzyca …)
✅uszkodzenia mechaniczne skóry
✅infekcje bakteryjne lub wirusowe (półpasiec, paciorkowce …)
✅upośledzenie funkcji wątroby, itp
✅dziedziczna skłonność

I tu pojawiają się paradoksy:
Ktoś wypije jedno piwo i już ma wysyp a drugi imprezuje non stop i nic się nie dzieje.
Tak samo jest z cukrem.
To jest więc trochę jak loteria.

Wracając do mnie. Kiedy miałem mega wysyp na nogach, łokciach i głowie, bardzo mocno wpłynęło na sposób postrzegania samego siebie. Wstydziłem się nawet pójść do fryzjera a już nie mówię o odsłanianiu swojego ciała. Często podkreślam, że to wszytko tworzy błędne koło.
Teraz kiedy wiem, że STRES jest jednym z głównych „wyzwalaczy” dbam o :
☑️dobry sen
☑️aktywność fizyczną
☑️dobre zdrowe jedzenie (czasami sobie folguję)
☑️techniki relaksacyjne
☑️akceptowanie choroby
☑️nie martwić się na zapas

Jednym zdaniem:
☝️ Zauważyłem , że mój stan emocjonalny ma silny związek ze stanem skóry.
P.S. Otaczaj się pozytywnymi rzeczami, myślami oraz ludźmi.

Co jest Twoim „wyzwalaczem”❓ Napisz w komentarzu✍️