Zadbaj o spokój w łuszczycy

Traktuję swoją łuszczycę holistycznie. Uważam, że wszystkie elementy, które mnie otaczają tworzą jedną, synchroniczną działającą całość. Na chorobę może mieć wpływ:
✅ stres,
✅ dieta (nawyki żywieniowe)
✅ genetyka
✅ aktywność fizyczna (brak)
✅ zmiany pogody
✅ szybkie tempo życia
✅ kosmetyki
✅ suplementy (zioła)
✅ stany zapalne w organizmie
✅ inni ludzie (toksyczni)
… po prostu wszytko co nas otacza.

☑️ STRES
Myślę, że w moim przypadku łuszczyca była uśpiona przez wiele lat. Pierwszy raz dała o sobie znać, kiedy miałem dużo trosk i niepokojów. Dlatego niezwykle ważne jest zredukowanie stresu a nie jest to prosta sprawa.
Problemy skórne nasilają się u mnie, kiedy układam czarne scenariusze (stresujące sytuacje), jestem osłabiony, mam obniżoną odporność. Będąc w takim „dołku” mój organizm nie ma sił i energii na zwalczanie zmian łuszczycowych (stanów zapalnych).

☑️ WNIOSEK
Niezwykle ważne, a jednocześnie bardzo trudne jest zredukowanie stresu. Zadbaj o relaks❗ Wystarczą zwykłe spacery, jazda rowerem, bieganie jednym słowem „ruch”. Z drugiej strony nie każdy może sobie pozwolić na aktywność fizyczną, to można praktykować medytację, jogę itp. Uspokoi to (wyciszy) umysł i ciało.

Ja Ty sobie radzisz ze stresem❓

Jak radzić sobie ze stres.

Ile bym nie czytał, nasłuchał się o stresie w łuszczycy, to dochodzę do jednego wniosku. Pogorszenie stanu psychicznego osoby chorej na łuszczycę powodują, że zmiany nasilają się ( u mnie tak jest). Jak już wspominałem w poprzednich wpisach- stres powoduje błędne koło. Tylko jak poradzić sobie z tym stresem?

W dalszym wpisie przedstawię kilka sposobów jak ja radzę sobie z sytuacjami stresującymi. Jak go rozładowuję. Mam też nadzieję, że Ci pomogę i zaczniesz aktywnie walczyć z łuszczycą.

Najważniejsze:

Nie zamartwiaj się rzeczami na które nie masz wpływu.

Uprawiaj sport- Ja jeżdżę rowerem (prawie wszędzie- na zakupy, rekreacyjnie, itp.).  Sport, to fajna metoda na wyładowanie swojej  negatywnej energii oraz doładowanie się pozytywną. To właśnie w czasie rowerowych podróży wpadają mi najlepsze pomysły. 

Czas dla siebie - niech, to będzie tylko i wyłącznie chwila dla ciebie. Dobra kawa czy ciekawa książka sprawi, że odzyskasz równowagę. 
 
Dużo się śmiej-  śmiejąc się pogłębiasz oddech, poprawiasz pracę przepony, rozluźniasz mięśnie. Kiedy jesteśmy częściej uśmiechnięci, to inni postrzegają nas za pozytywnych, szczęśliwych oraz przyjacielskich co za tym idzie chcą z nami przebywać. 
Naucz się śmiać z  siebie i miej dystans do własnej osoby. 
Oglądaj dobre filmy komediowe czy seriale.  

Zrezygnuj z nierealistycznych celów - daj sobie prawo do popełniania błędów. Stawianie sobie zbyt wygórowanych celów oraz ich nie wykonanie powoduje, że zaczynasz obwiniać siebie. To natomiast prowadzi do stresu oraz złego samopoczucia.  

Relaksuj się - szukaj swoich pasji. To właśnie przy tych czynnościach będziesz mógł się relaksować. W ten sposób "naładujesz" swoje emocjonalne baterie.

Znajdź "bratnie dusze"- piszę tu o ludziach, którzy Cię wspierają, nie krytykują oraz chcą Cie słuchać, rozumieją.  

Ważne, żeby w Twojej głowie były pozytywne myśli. Żebyś dziękował za to co masz i wyrażał wdzięczność. Zaakceptuj siebie oraz swoją chorobę.